Wydarzenia

5 sierpnia 1920 r. Olbrzymie przeludnienie Krakowa

Obecnie bolączką mieszkańców dużych miast bywa zbyt intensywna zabudowa i powstawanie nowych osiedli, sto lat temu zaś Polacy borykali się z brakiem mieszkań. Osoby, które decydowały się na przeprowadzkę do większego ośrodka, często miały problem ze znalezieniem lokum. 5 sierpnia 1920 r. „Ilustrowany Kuryer Codzienny” donosił o przeludnieniu Krakowa.

Jak wiadomo, ruch budowlany w Krakowie ustał już od roku 1918. […] Natomiast w ostatnich czasach napłynęło wiele ludności oraz rodzin urzędniczych z powodu powstania szeregu nowych urzędów – pisano w dzienniku. Jak informował autor artykułu, magistrat zajął już wszystkie wolne mieszkania, by część z nich podzielić na mniejsze i oddać do dyspozycji urzędników mających zamieszkać pod Wawelem.

Tłum na Rynku Głównym w Krakowie.
Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Rozwój działań wojennych sprawił, że do Krakowa przybywały też rzesze ludzi z terenów zajętych konfliktem. Wobec braku wolnych mieszkań „zdarzały się nawet przypadki nocowania w sieniach kamienic, za co płacono stróżom horrendalne ceny”. Magistrat sugerował więc, że ci, którzy nie mają zabezpieczonego przez krewnych lub rodzinę mieszkania, nie powinni przyjeżdżać do Krakowa, aby się nie narażać na trudy i wydatki. Wezwanie to nie jest objawem niegościnności, lecz smutną koniecznością wobec olbrzymiego przeludnienia Krakowa. Gazeta donosiła, że czasami urzędników musiano lokować w pomieszczeniach szkół, jednak „nie jest wskazane, by to się miało powtarzać”. Zamożniejszym osobom, które chciały mieszkać w Małopolsce, polecano Zakopane.